Przedefiniowanie jakości – implikacje najnowszych badań klinicznych

Proste podejście do opieki nad pacjentem jest lepsze – z wyjątkiem sytuacji, gdy nie są. Ostatnie badania kliniczne prowadzą do ponownego przeanalizowania paradygmatu, w którym wysiłki mające na celu zapobieganie chorobom naczyniowym koncentrują się na osiągnięciu określonych poziomów czynników ryzyka, takich jak cholesterol o niskiej gęstości lipoprotein (LDL), skurczowe ciśnienie krwi i hemoglobina glikowana. Chociaż te czynniki i ich poziomy są ważnymi determinantami rozwoju i postępu choroby naczyniowej, coraz bardziej oczywiste staje się, że specyficzne strategie stosowane do ich modyfikacji powodują krytyczną różnicę w wynikach pacjenta. Ten wgląd ma wpływ na praktykę kliniczną, pomiar wydajności i wymogi prawne. Tradycyjna mądrość, która wyłoniła się z badań epidemiologicznych nad czynnikami ryzyka i późniejszych udanych prób niektórych strategii modyfikacji czynników ryzyka, polega na tym, że głównym celem klinicysty powinno być zmniejszenie czynników ryzyka poniżej określonych poziomów. Podejście to jednak pomija znaczenie, jakie konkretne strategie stosuje się do modyfikowania tych czynników. Badanie kliniczne jest ostatecznie testem strategii i nie powinniśmy być zaskoczeni, że różne strategie mogą mieć różny wpływ na pacjentów, niezależnie od ich wpływu na poziomy czynników ryzyka.
Świadomość tego problemu została wzmocniona 2 grudnia 2006 r., W dniu, w którym Pfizer zatrzymał badanie o nazwie ILLUMINATE (Badanie zarządzania poziomem lipidów w celu zrozumienia jego wpływu na zdarzenia związane z miażdżycą) oraz wszystkie inne badania z udziałem torcetrapibu, które do tej pory uważano za obiecujące środek, który obniżył poziom cholesterolu LDL i podwyższył poziom cholesterolu w lipoproteinach o dużej gęstości (HDL). IUMUMINAT został zatrzymany, ponieważ pacjenci otrzymujący torcetrapib i atorwastatynę mieli wyższy wskaźnik śmiertelności niż pacjenci otrzymujący atorwastatynę w monoterapii – pomimo 72% wzrostu poziomu HDL i 25% zmniejszenia stężenia LDL.1
OŚWIADCZENIE nie jest jedyną osobą, która zadaje pytania dotyczące mądrości opieki nad pacjentem, która priorytetowo traktuje docelowe poziomy niektórych czynników ryzyka, zwracając uwagę na sposób, w jaki te poziomy są osiągane. Inicjatywa dotycząca zdrowia kobiet ujawniła, że hormonalna terapia zastępcza, która obniża poziom cholesterolu LDL, zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.2 Inne badanie, nazwane ENHANCE (wpływ kombinacji ezetymibu i dużej dawki symwastatyny i simwastatyny na proces miażdżycowy u pacjentów z Heterozygotyczna rodzinna hipercholesterolemia), wykazały, że ezetymib nie zmniejsza progresji miażdżycy w połączeniu z symwastatyną, w porównaniu z samą simwastatyną, nawet jeśli kombinacja spowodowała większą redukcję cholesterolu LDL. Rozyglitazon poprawia kontrolę glikemii, ale może również wiązać się ze zwiększonym ryzykiem sercowo-naczyniowym.3 Dodanie blokera receptora angiotensyny do inhibitora enzymu konwertującego angiotensynę może spowodować większe obniżenie ciśnienia krwi, ale może nie zmniejszyć ryzyka sercowo-naczyniowego i zwiększa się ryzyko wystąpienia innych zdarzeń niepożądanych
Znaczenie zrozumienia badań klinicznych, jako testów strategii, przybrało jeszcze większą wagę dzięki dwóm badaniom opisanym w tym wydaniu czasopisma – ACCORD (Akcja do kontroli ryzyka sercowo-naczyniowego w cukrzycy) i ADVANCE (działanie w cukrzycy i chorobie naczyniowej: Preterax i zmodyfikowana kontrola uwalniania Diamicron)
[więcej w: justyna dobrosz oracz wikipedia, dayco tychy, biofenac ulotka ]

Powiązane tematy z artykułem: biofenac ulotka dayco tychy justyna dobrosz oracz wikipedia